With the T-Roc through the Scottish Highlands
With the T-Roc through the Scottish Highlands
With the T-Roc through the Scottish Highlands
With the T-Roc through the Scottish Highlands
Lifestyle

Mocny team na każdą pogodę.

1.
T-Roc Style 2.0 TDI SCR 4MOTION (110 kW):  zużycie paliwa w l/100 km: w cyklu miejskim: 5,6 / w cyklu pozamiejskim: 4,8 / w cyklu mieszanym: 5,1; emisje CO₂, w cyklu mieszanym, g/km: 134; klasa efektywności: B
Lifestyle

Mocny team na każdą pogodę.

Autor Sabine Cole
Autor zdjęcia Anna Bauer
1 marca 2018

Highlands w Szkocji są dzikie i niedostępne, a pogoda jest nieprzewidywalna. Trzeba odrobinę odwagi i wiary we własne siły, aby chodzić po tych górach. Potrzebny jest też przewodnik, taki jak Andy Nelson, i samochód, jak T-Roc, na których można polegać w prawie każdej sytuacji.

--:--
Mountain Rescuer  Andy Nelson
Andy Nelson nie tylko jest ratownikiem górskim, lecz również przewodnikiem zrzeszonym w International Federation of Mountain Guide Associations i często prowadzi górskie wycieczki.

Zaczyna padać lekki śnieg. Chmury błyskawicznie się obniżyły i jak pasma waty zaściełają dolinę. Poniżej chmur widoczność jest dobra. Panorama gór wygląda jak fotomontaż: na górze miękkie, czarno-białe zarysy, niżej wszystkie odcienie brązu i zieleni. Dramatyczne piękno pozbawionych drzew stoków, gra światła i cienia, mgła a chwilę później zupełnie czyste niebo sprawiają, że zachodnia część wyżyny szkockiej jest jednym z ulubionych miejsc kręcenia hollywoodzkich filmów. Zdjęcia do wielu scen, w których potrzebna jest monumentalna sceneria, kręcone są w dolinach Glen Coe lub Glen Etive w pobliżu ujścia rzeki Coe do zatoki Loch Leven. „Glen” – jak nazywają ten region Szkoci, to idealne otoczenie dla samochodu, który w genach ma bezpieczeństwo i niezawodność poruszania się po trudnym terenie. Chcemy zobaczyć, jak zachowa się T-Roc, gdy Szkocja zmusi go do pokazania wszystkich jego możliwości – w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych i w spektakularnej scenografii. Bo tutaj pogoda wpływa nie tylko na widoki, lecz także na drogi.

Szkoci mają mniej bogobojny stosunek do swojego pięknego otoczenia – traktują je raczej z humorem: „Dzięki temu nasz język jest tak obrazowy” – komentuje przewodnik górski Andy Nelson majestatyczny krajobraz. Andy pochodzi z północnej Anglii, lecz w wieku 18 lat z powodu gór przeniósł się do Glen, gdzie mieszka i wspina się od trzydziestu lat. Odwiedzamy go w Glencoe Mountain Rescue Centre i podziwiamy pokryty śniegiem łańcuch górski na horyzoncie, rozświetlony na krótko blaskiem słońca. Andy wyjaśnia, że góra o charakterystycznym kształcie nazywa się Pap of Glencoe – „skalista pierś Glencoe”.

The impressive rocks of Glencoe
Ta imponująca formacja skalna nosi nazwę „Trzy siostry” i bardzo pomaga w orientacji w Glen.
Idealne otoczenie dla T-Roca, który w genach ma bezpieczeństwo i niezawodność poruszania się w trudnym terenie.
Andy Nelson
Andy Nelson at the wheel of the T-Roc
Andy Nelson on the steep face in Glen Coe
Właściwie można by było zobaczyć tutaj w tle sławny łańcuch górski „Trzy siostry”. Żeby zrobić zdjęcie, można wejść na leżącą naprzeciw górę i mieć nadzieję, że mgła szybko zniknie. Lub po prostu poczekać na drodze, aż pogoda się odmieni i łańcuch górski wyłoni się z mgły.

Glen Coe i Glen Etive

Karte Glen Coe i Glen Etive
Droga A82 przecina region Glen Coe i Glen Etive. W prawo i lewo odchodzą od niej drogi prowadzące w doliny, niektóre utwardzone, inne nie. Opłaca się skręcić w którąś z nich, gdyż każda dolina oferuje inne, spektakularne widoki – nawet jeżeli na końcu drogi trzeba zawrócić, aby z powrotem dotrzeć do A 82. Mapy można kupić w małym sklepiku na tyłach Glencoe Mountain Rescue Centre.
T-Roc with Deer
Zwierzęta są dość ciekawskie. Ludzie w przejeżdżających samochodach mogą przecież mieć przy sobie coś jadalnego.

Daleko w Highlands

Prawdziwą górą, czyli „munro”, Pap of Glencoe z wysokością 742 metry w zasadzie nie jest. „Munro” musi mieć co najmniej 3000 stóp, czyli około 915 merów. Niższe wzniesienia to pagórki. W Highlands są 282 „munro”. Najwyższą z nich jest Ben Nevis z wysokością 1345 metrów. Przede wszystkim z powodu wypadków przy wchodzeniu na Ben Nevis utworzono przed ponad 70 laty zespół ratownictwa górskiego „Mountain Rescue Team” w Glencoe, którego członkiem jest Andy Nelson.

Andy cieszy się, że będzie mógł dzisiaj „przetestować” w górach T-Roca Style TDI 4MOTION. Andy jest fanem Volkswagenów i prywatnie jeździ T5 TDI, bo bez problemu zmieści do niego swój cały ekwipunek ratunkowy. Dzisiaj Andy ma ze sobą tylko walkie-talkie i sprzęt na jednodniową wyprawę górską, zatem kompaktowy i sportowy T-Roc jest idealnym samochodem na to przedsięwzięcie. Ze swoją nawiązującą do coupé sylwetką T-Roc definiuje nowy segment samochodów: CUV. Skrót ten pochodzi zarówno od Coupé, jak i Crossover Utility Vehicle. 110 kW (150 KM) ( zużycie paliwa w l/100 km: w cyklu miejskim: 5,6 / w cyklu pozamiejskim: 4,8 / w cyklu mieszanym: 5,1; emisja CO₂, w cyklu mieszanym, w g/km: 134; klasa efektywności: B), tryb sportowy, seryjny napęd na cztery koła i opcjonalna przekładnia dwusprzęgłowa: T-Roc jest przystosowany do aktywnej jazdy, a Andy jest aktywnym kierowcą. Odkłada swoje radio i rękawice do wspinaczki na siedzenie obszyte skórą w kontrastowym kolorze i rusza.

The T-Roc in the Valley
Wszyscy chcemy wyjeżdżać w góry i czerpać z tego przyjemność. Ale jeżeli chcesz osiągnąć swoje cele, musisz być dobry w tym, co robisz.
Andy Nelson
View from the side window
The T-Roc from behind